poniedziałek, 23 czerwca 2014

Tatry

Dziś bez nadmiaru słów - kilka zdjęć z komórki:









I kilka z aparatu.







Sama sobie zazdroszczę takich pięknych tras ;)

16 komentarzy:

  1. Ja też za wiele nie powiem, tylko: O! wow! :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tak w górach brało co kilka minut na westchnienie "jak tu pięknie..."

      Usuń
  2. Oj kobieto, ale drażnisz me zmysły... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Cię znam, to przetworzysz przynajmniej cząstkę swoich wrażeń na nieoczywiste i piękne farbowanki :)

      Usuń
  3. Z ręką na sercu mówię jako miłośnik morza - piękne te góry, hej!.... *^0^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja szczerze przyznam, że chociaż chodzić wolę po Tatrach Zachodnich (kondycja), to fotografować - zdecydowanie Wysokie ;) A Morskie Oko nawet z tłumem ludzi dookoła zachwyca mnie niezmiennie :)

      Usuń
  4. Nawet nie wiesz jak ja Tobie zazdroszczę! Zawsze , kiedy wchodzę na Halę Gąsienicową i moim oczom ukazuje się wiadomy widok , to nie mogę wyjść z podziwu i zawsze targają mną te same emocje, przez chwilę muszę stanąć w miejscu , bo nie jestem w stanie iść dalej, to jest niepojęte, chociaż wiem , że w tych odczuciach nie jestem odosobniona i później , gdy już dojdę do siebie, to widzę , że tuż obok mnie ktoś ma podobną minę do mojej:) Dziękuję za zdjęcia:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tym bardziej się cieszę, że pogoda sprzyjała, by uchwycić Halę w pełnej krasie i Tobie ją zaprezentować widzianą okiem mojego obiektywu :) Faktycznie, jest przepiękna i niewiarygodnie fotogeniczna... A Ty tam wrócisz pewnie szybciej niż przypuszczasz, bo jak się coś tak bardzo lubi, to nie ma mocnych, długo się nie wytrzyma ;)

      Usuń
  5. Ale pięknie. Ja w górach byłam tylko raz jakoś mi zawsze było bliżej nad morze. Teraz mieszkam blisko gór i jakoś się wybrać nie mogę, ale te widoki zapierają dech w piersiach i nakręcają mnie aby szybko się wybrać w te piękne miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też częściej jest bliżej nad morze, ale z czasem coraz bardziej doceniam góry. Ten majestat jest niepowtarzalny. Nawet jak Tatry dadzą w kość (po pierwszej wyprawie regeneracja bywa bolesna), to dla tych momentów zachwytu, o których wspomina Wiola, zdecydowanie warto :)

      Usuń
  6. Ja tak mam w dolinie Małej Łąki :) Oby do września :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że do tej doliny jeszcze nie dotarłam? Będzie "must see" na następny wyjazd :)

      Usuń
  7. Eh, piękne widoki. Kusisz wyjazdem w góry . :) Już 2 razy byłam: w zimę i lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Tatry warto się skusić - pokazałam tylko mały wycinek tego, co mnie tam zachwyciło :)

      Usuń
  8. I pomyśleć że po pierwszej wycieczce (klasowej) w góry powiedziałam sobie że już nigdy/przenigdy/w żadnym wypadku/pod żadnym pozorem. Odmieniło mi się dopiero w trakcie obmyślania gdzie by tu pojechać w podróż poślubną i tak jakoś zakochałam się w górach. A że mam do najbliższych ok 50 km to często łażę po Beskidach (Małym, Śląskim i Żywieckim). Zakochałam się w panoramie Tatr, którą widać gdy wyjeżdża się z Rabki (przy stacji benzynowej) w stronę Zakopanego - przy dobrej widoczności oszałamia.Tatry są cudowne (a mój mąż zaczyna skręcać w stronę morza ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, mnie biała szkoła w liceum (śniegu zabrakło i łaziliśmy po górach wokół Szczyrku) też nienajlepiej nastawiła do gór. Które zresztą wcześniej, jako dziecko zjeżdżające na sankach, bardzo lubiłam. Po latach dałam się namówić przyjaciółce, której towarzystwo do łażenia się wściekło, a sama nie chciała jechać. I odkryłam góry od nowa. Grunt to dobre towarzystwo i ciepła pora roku :)

      Usuń