poniedziałek, 14 lipca 2014

Oczekiwania społeczne, cz. 5

Dziś kolejna porcja fraz, które doprowadziły czytelników do mnie. Pogrupowana tematycznie.

Najpierw wątki prządkowe.
kołowrotek majacraft - nie posiadam, ale zaczynałam na takowym naukę. Podobno mercedes wśród kołowrotków :) Istotne, że idiotoodporny, bo udało mi się nic w nim nie zepsuć, gdy popełniałam typowe błędy początkującej prządki.
szpulka do kołowrotka przędzenie - nie mam pojęcia, czego ktoś chciał się dowiedzieć w ten sposób, ale tak ogólnie sugeruję nabywanie kołowrotka z trzema szpulkami (albo więcej). Co do szpulek jumbo (większych niż standardowe) się nie wypowiadam, bo nie używałam. Podobno dobre do przędzenia grubych nici.
kromscy kursy - o ile mi wiadomo, takie kursy to zwłaszcza w Wolsztynie, gdzie mieści się firma. Ale bywają też kursy wyjazdowe prowadzone przez panią Kromską. Sama miałam w takim wziąć udział w Warszawie zeszłego roku, ale nie zebrała się wystarczająco duża grupa.

Z wątków sprzętowych.
motak do wełny - znaczy, motowidło? O, to proszę skoczyć do Karoliny. Motowidłem nazywa się też taki prosty i przydatny sprzęt.
łucznik atom - czy wolno smarować - nie wiem, ale po wpisaniu nazwy do wyszukiwarki wyszły mi zdjęcia zamków do drzwi, więc chyba google kogoś zwiódł kompletnie na manowce w tym przypadku.
janome 525s szycie grubych materiałów - ze sztywnym, dość grubym dżinsem moja maszyna sobie poradziła, pikuje kanapkę patchworkową też niezgorzej, więc chyba mogę powiedzieć, że daje radę w tej dziedzinie.
janome 525s jak wyłączyć dolny transport - przede wszystkim trzeba zdjąć stolik powiększający pole szycia i na wolnym ramieniu znaleźć z tyłu dzynks. Jak się go przesunie, transport jest wyłączony.
maszyna do szycia janome nie przesuw - jak nie przesuwa, to patrz punkt powyżej, może ktoś wyłączył dolny transport? Albo może trzeba oczyścić ząbki transportu?

W kwestiach dziewiarskich.
hobby dziewiarstwo - temat-rzeka :)))
kłębek splątany - normalnie, poezja dziewiarska :)
blokowanie jedwabiu - wyrobów z czysto jedwabnej nici jeszcze nie blokowałam, ale mieszanki z wełną (Scrumptious Lace, BC Garn Sarah Tweed) ładnie się poddawały kształtowaniu.

Wszystko inne.
testerka blogspot - tu i tu opisałam swój debiut testerski, jeśli komuś to w czymś pomoże.
sukienka z polaczenia dwoch material - nie ograniczałabym się do dwóch, jak szaleć, to szaleć :) Tylko proszę uważać na łączenie materiałów różnej grubości i faktur, bo potrafią dać w kość. Osobiście łączyłam dwie tkaniny o różnym charakterze w tych poduszkach.
blogi rekodzielniczek - no proszę, czasem google dobrze skieruje delikwenta nawet po podaniu bardzo ogólnej myśli ;)
inspiracje do szydełka i tkaniny - o, tego się na pewno nie opędzi oglądaniem jednego bloga...

Tymczasem dziergany od paru miesięcy sweter alpakowy zwolnił (alpaka i wysokie temperatury nie konweniują). Zaczęłam za to sztrykować bawełniany kardiganik. W jednym z ulubionych odcieni niebieskości, czyli ciemnym granacie. Będzie zszywany z części, żeby stabilniej trzymał kształt. Dodziergałam na razie tył do pach i wygląda na to, że na rękawy przynajmniej długości 3/4 wystarczy (mam 10 motków, robię z podwójnej nici). Begonia Yarn-Artu jest raczej przyjemna w robocie. Mało elastyczna, jak to bawełna, trochę skrzypi na akrylowych drutach, ale daje równe oczka, ma delikatny połysk. Robótka po blokowaniu się wygładza i lepiej widać wzór (sprawdziłam na próbce). Jako że to kardigan, robię rozmiar większy niż z obwodów wynika, bo strasznie nie lubię rozłażącego się na biuście zapięcia...





6 komentarzy:

  1. Za to w użytkowaniu Begonia jest fantastyczna. Mam z niej sukienkę, chodzę drugi rok i wygląda jak nowa. Jest miła , lejąca i świetnie sie układa na ciele. I ten odcień granatu jest boski :))) Co mi przypomniało, że gdzieś mam jeszcze mały zapasik :))) To mówiłam ja, uzależniona od granatu:) A robisz z głowy czy jakiś konkretny model? Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to bardzo się cieszę, że Begonia sprawdza się w noszeniu :))) Edi, chyba możemy założyć klub dziewiarek, które chętnie sztrykują w każdym kolorze, a najlepiej, żeby to były piękne niebieskości ;) Robię Cobalt Kim - zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia, a na ravelry widziałam, że podwójna nitka Begonii bardzo się sprawdza w tym modelu. Odczuwam brak małego granatowego sweterka do narzucenia na grzbiet w letni wieczór... Pozdrawiam koleżankę z pierwszego szeregu!

      Usuń
    2. Brak małego granatowego też u mnie odczuwalny, moja Jewel się zużyła. Ale już mam malutki pomysł :) Cobalt i u mnie w kolejce tylko kiedy ? ;)

      Usuń
    3. To też moje ulubione dziewiarskie pytanie - kiedy? Zwykle odpowiedź jest prosta - jak już tak przyciśnie, że inne robótki wydają się nieważne ;)

      Usuń
  2. uwielbiam zaglądać czasem do Analyticsów i wyciągać cuda, które ludzi do mnie sprowadziły. Zawsze ubawię się przy tym po pachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak, bywa zabawnie :) Ale też pouczająco, jak się zastanowić, o co chodziło pytającemu ;)

      Usuń