sobota, 2 kwietnia 2016

Głębokie uczucia z nutą jedwabiu

Ha! Nareszcie gotowy sweter :)

"Deep Feelings" Hani Maciejewskiej (Hada Knits), to kardigan bez zapięcia, który dziergałam w ramach testowania wzoru (Haniu, dziękuję za cierpliwość i całokształt!). Z kolorem nie zaszalałam - srebrzyste szarości od razu zobaczyłam jako idealne tło dla tego fasonu i tych koronkowych bordiur. Babyalpaca Silk była ciut za cienka, więc wzbogaciłam ją cienką niteczką merynosową.

Jak to u Hani, dzierganie zdecydowanie było nienudne. Pojawiła się nowa dla mnie konstrukcja całości (wariacja na temat zwykłego raglanu od góry) oraz metoda nabierania oczek przy kieszeniach. No i ten poziomy łańcuszek, który w moim wykonaniu nie rzuca się w oczy, ale jest i pięknie stabilizuje dzianinę w okolicy talii oraz przy mankietach. A do tego połacie splotu pończoszniczego.

Ostatecznie (prawie) nic nie zmieniałam. Korciło zrobienie wcięcia w pasie, ale z drugiej strony jak łatwo stworzyć takowe, gdy się założy na siebie listwy przodu i zepnie broszką... Zawsze w dzierganiu testowym mam pokusę, żeby zrobić coś po mojemu, ale nauczyłam się próbować jednak rozwiązań z opisu, zanim zacznę autorce zawracać głowę pytaniami o zgodę na modyfikacje :) Konsekwentne dzierganie wzoru w raczej dopasowanym do moich wymiarów rozmiarze M, bez wydłużania tułowia, sprawiło, że mój sweter kończy się trochę wyżej niż u większości testerek. I taki ogromnie mi się podoba. Zmodyfikowałam jedynie wykonanie kieszeni, które w moim swetrze są jednowarstwowe. Obawiałam się, że dwie warstwy dzianiny (nawet z cieńszej nitki) będą się odciskać na bordiurze opinającej biodra. Pojedynczą kieszeń przyszyłam dopiero do ułożonej przez blokowanie bordiury, żeby jej nie ściągała.

Nowemu swetrowi towarzyszy na części zdjęć szal wydziergany jeszcze jesienią (z własnoręcznie przędzionego merynosa).

***
Finally I can show the finished sweater :)

Deep Feelings by Hanna Maciejewska (Hada Knits) is a buttonless cardigan with pockets and lace border which I testknitted (Hanna, thank you for your patience and everything!). I've chosen my favourite, not-so-fancy colour. It enhances the beauty of lace borders perfectly. As a Babyalpaca Silk yarn was a bit too thin, I added a lace merino to obtain the right gauge.

As usually, knitting Hanna's pattern wasn't boring. I tried a new (for me) variation of top-down knitting construction and a cast on. I like very much the look of a horizontal chain which stabilizes the knitting. I've worked all the time according to the instruction, except from pockets that have only one layer in my sweater (pocket was sewn on the back side of the border after blocking). The completed sweater is absolutely great and fits like a glove.

This cardigan is accompanied in few photos by shawl knitted last autumn (my handspun merino).

***
Deep Feelings by Hanna Maciejewska, rozmiar/size M
Babyalpaca Silk Dropsa + cienka niteczka merynosowa
druty 3,5 mm oraz 4 mm
zdjęcia/photos: Gosia

























15 komentarzy:

  1. Szal jest taki piękniusi, że zdecydowanie powinien mieć osobny post! :) No a kardigan wymiata. Cud, miód, malina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szal miał swój post na blogu, ale nie był pokazany na człowieku, więc mniej się rzucał w oczy (wiadomo, mniej widać skalę i jak otula sylwetkę...). Już podlinkowałam w tym wpisie.
      Za wszystkie miłe słowa serdecznie dziękuję!

      Usuń
  2. Świetny kardigan i piekny szal. Jak zwykle perfekcyjne wykonanie .Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, serdecznie dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  3. Mario Twój sweterek jest piękny.Bardzo delikatny i pokazałaś wszystkie detale tego wzoru.
    Ogladałam inne wersje ale twoja jest najpiekniejsza.Juz wzór kupiłam i tylko dziergać.
    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, ogromnie mi miło, że moja wersja Ci się tak spodobała i że zdjęcia oddają urok szczegółów tego kardiganu. Z instrukcjami obrazkowymi Hani nawet bardziej skomplikowane detale stają się proste, prawda? Poza tym to świetny model do różnych upodobań, bo w zależności od wybranego luzu (lub jego braku) i rozwiązań kieszeniowych można mieć sweter w tak różnych stylach... Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Masz racje,że Hani opisy są świetne i wspaniale się dzierga.Nawet w wersji ang.łatwo się dzierga.Ten model jest bardzo uniwersalny i mozna go sobie dopasowac.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyszedł Ci ten sweter! Bardzo lubię takie kardigany - są niezastąpione w każdej szafie. Szal również fantastycznie się prezentuje. No i niezmiennie zachwycam się zdjęciami, na których prezentujesz swoje prace :).
    Pozdrawiam serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, dziękuję! Mam nadzieję, że Gosia czyta Twoje miłe słowa o zdjęciach :) Masz rację, że to bardzo praktyczny i łatwy w noszeniu typ kardiganu (no i nie do przecenienia jest fakt, że nie trzeba było robić żadnych listew guzikowych itp.) Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  6. Twoja wersja kardiganu jest prześliczna. Świetnie pasuje do jedwabnej alpaki i kolor trafiłaś, który eksponuje piękne ażury.Słowem świetny.Sprawiłaś,że zamarzyłam o takim sweterku. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrysiu, dziękuję i bardzo się cieszę, że natchnęłam Cię do popełnienia własnej wersji Deep Feelings :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Piękny, piękny, piękny! Twoja wersja sweterka robi największe wrażenie. Do tego te idealnie dopasowane dodatki - brosza i szal. Cudo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Dodatki to trochę moja zasługa, a trochę Gosiowa, czyli obie możemy się cieszyć, że mamy niezłe oko do dodatków :)

      Usuń