sobota, 4 lutego 2017

Rue St. Antoine

I znowu Hania namówiła mnie do testowania. Cóż, takiego swetra nie mogłabym łatwo odpuścić. Wiadomo, że jak się wezmę za test, to jest szansa na rychłe wydzierganie, co sprawdziło się po raz kolejny :)

Wzór jest napisany na nitkę grubości sport (ew. lekkie DK). Nic takiego nie miałam w szufladach, ale lekkie sporty/grubsze fingeringi były tam w sporym wyborze. Umówiłam się z Hanią, że zrobię próbkę z czegoś cieńszego, policzę i dziergnę któryś z większych rozmiarów. Udana próbka powstała z Babyalpaki Silk Dropsa. Po krótkim przeliczaniu (na coś się ta matura z matematyki przydaje ;)) wybrałam do dziergania kolejny rozmiar, czyli M.

Obie moje ulubione projektantki, Hania i Asia, mają talent do pisania efektownych wzorów, które nie wymagają nieustannego skupienia, bo są prostsze niż się na początku wydaje. Tu także były w trakcie tworzenia momenty bardziej skomplikowane, ale też dużo prostego dziergania, takiego maksymalnie terapeutycznego, przy którym zapomina się o paskudnej pogodzie za oknem :) I dopracowane szczegóły, czyli efektowny wzór z wędrujących oczek na przedzie, ściągacze z prawymi przekręconymi dopasowane do wzoru (1x1 oraz 2x2). Do tego całe połacie odwróconego splotu pończoszniczego, a ja z tych, co lubią przerabiać lewe oczka, więc machałam drutami z entuzjazmem.

Najnowszy wzór Hani pięknie wpisuje się w nurt pulowerów z geometrycznym motywem na przodzie. Mimo prostej formy ma rzędy skrócone przy szyi, dzięki czemu całość może być eleganckim oversizem. U mnie jest nieco bliżej figury, bo tak lubię.

Oprócz dziergania według innej próbki dokonałam jeszcze jednej zmiany (także w porozumieniu z Hanią) - u mnie oba ściągacze, przedni i tylny, są tej samej długości. Rękawy są sporo dłuższe niż przepis przewiduje, ale to taki mój długoręki urok, że dla rękawa 3/4 potrzebuję tyle, co inni do pełnej długości... Poza tym dziergałam zdyscyplinowanie, bez kombinowania :) Babyalpaca Silk dała miękką, odpowiednio ciężką dzianinę, by po blokowaniu kimonowe rękawy nie gromadziły się pod pachami (generalnie do takiego kroju polecam mniej sprężyste nitki, bardziej lejące).

Rue St. Antoine
by Hanna Maciejewska
próbka/gauge:
24 x 33 (o/rz, sts/rows) rozmiar/size M (żeby uzyskać wymiary S/to obtain S size)
druty/needles 3, 3.75
zdjęcia/photos: tymczasem na manekinie, w przyszłości jest nadzieja na sesję z wkładką ludzką. Powody są dwa: pogoda (jaka jest, każdy widzi) i mój katar/kaszel (tego akurat lepiej nie oglądać ;))./ I hope to have taken modeled photos in the future, so far the weather is gloomy and my health has to improve after typical winter cold.













And again Hania talked me into the testing... Well, I knew at the first glance it was my kind of pullover, so decision to join the test was easy (with deadline as an incentive :) ).

This pattern is written for a sport/light DK yarn. I had no such yarns in my stash, but I found light sport/heavy fingering ones. So, after consultation with Hania, I decided to knit a swatch, do a little math and choose appropriate bigger size. I liked the swatch knitted with Babyalpaca Silk which required knitting one size bigger.

Both my favourite knitting designers, Hania and Asja, are masters of beautiful patterns which happen to be quite easy and logical as well. This time there is a plenty of therapeutic easy knitting (I enjoy purling) plus all these sophisticated details.

I made few small mods (everything with kind Hanna's permission). Apart from the different gauge I shortened the back hem (to match the front one). My sleeves are longer although it doesn't seem so ;)

In my opinion, yarns with appropriate drape (like alpaca, silk) are the best choice for this boxy shape.

18 komentarzy:

  1. Śliczne kolczyki!!!! Sweterek również (jak zwykle u Hani i w Twoim wykonaniu ;) ale te kolczyki......ech...uwielbiam takie dyndałki. Twoje dosmaczanie sesji zdjęciowych takimi szczegółami jest cudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezent-souvenir z Florencji :) Zgrał się z tym sweterkiem idealnie i był pierwszym dodatkiem, który przygotowałam do dokumentowania udziergu. Będą razem noszone :)

      Usuń
  2. Jaki piękny jest ten sweterek! Podobają mi się te "płomienie". Taka geometria wcale nie wygląda na przyjazną w dzierganiu - mnie się zawsze wydaje, że przy takim wzorze bardzo łatwo się pomylić i że nie jest to robótka spotkaniowa (celowo nie piszę "telewizyjna", bo takowego nie posiadam). A lewe oczka w swetrach bardzo lubię, no i ten kolor, oczywiście :)
    Zdrowiej - i czekam na "żywe" zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te płomienie zachwyciły od razu i sprawiły, że chciało się kombinować, jak testować, kiedy odpowiedniej włóczki brak :) Geometria na początku wydawała się mocno angażująca, ale z czasem przeszłam na system mamrotania liczb pod nosem (co ile w danym rzędzie mam bawić się w krzyżowanie oczek) i ani razu się nie pomyliłam. A dziergałam między innymi na kilkuosobowym spotkaniu dziewiarskim...
      Za życzenia serdecznie dziękuję :) Jak tylko okoliczności pozwolą, uzupełnię portfolio tego swetra.

      Usuń
  3. Uwielbiam ten sweterek w każdym wydaniu, błękitny cudny! Zdrowia życzę, aby można podziwiać całość z tymi wysmakowanymi dodatkami, które zawsze tak starannie dobierasz:))) Pozdrowienia:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błękitny, w paski... każdy chce się nosić :) Za życzenia zdrowia pięknie dziękuję. Postaram się w miarę szybko dorobić zdjęcia - mam jeszcze parę dodatków, które by zagrały z tym pulowerem...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. jednego tylko nie rozumiem,że też trzeba Cię namawiać na to testowanie ;) bo nie dość ,że Hani wzory są cudne to mało kto je robi tak pięknie. I tu jak zawsze majstersztyk!!! i kolor perfekcyjnie dobrany!!! ale te kolczyki to dobrane tak pięknie,że tego zestawu nikt nie przebije. Pięknie,aż trudno zachwyt wyrazić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, trochę trzeba... Bo choć wzory piękne, a termin testu jest najlepszym motywatorem do szybkiego dziergania, ale jednak czas nie jest z gumy. Czasem druty wygrywają, czasem inne zajęcia ;) Za wszystkie piękne wykrzykniki dziękuję :) Kolczyki dostałam już jakiś czas temu. Zachwyciły mnie od razu, tylko trzeba było wydziergać sobie sweter do kompletu...

      Usuń
  5. Piękny wzór i piękne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przez cieńszą włóczkę sweterek zyskał na delikatności. Śliczne wykonanie! Zdrówka życzę i serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam nadzieję, że cieńsza nitka nie zaszkodzi temu efektownemu wzorowi i się nie zawiodłam :) Dziękuję za dobre słowa. Postaram się szybko wyzdrowieć :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Nigdy nic nie testowalam, więc mam do tego stosunek "i chciałabym i boję się". Twój sweterek wyszedł piękny, bardzo elegancki i stylowy. Chyba się skuszę na niego, leci do kolejki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowanie dla projektantki, którą się lubi jako osobę, to jest doświadczenie godne polecenia, bo to zarazem ćwiczenie dyscypliny dziewiarskiej, jak i przyjazna atmosfera. U Hani jest zawsze trochę swojsko, trochę międzynarodowo, świetna kompania twórczych dziewczyn. Dziękuję za życzliwe słowa o moim pulowerku :)

      Usuń
  8. Śliczna jest Twoja wersja. Mam ochotę machnąć sobie drugi i zapisałam sobie, że warto by było go zrobić z tej samej wełny co ty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję! Przed dzierganiem obawiałam się trochę, czy lejącość tej nitki nie spowoduje zbyt mocnych ażurów przy skrzyżowaniach. Na szczęście kombinacja babyalpaki, grubości drutów i mojego sposobu przerabiania dały zadowalający wynik :)

      Usuń
  9. Cudny jest :) I chyba bardziej mi się podoba z takiej cieńszej nitki. I w 100% się zgadzam co do wzorów Haniowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieńsza nitka faktycznie się tu sprawdza, co mnie bardzo ucieszyło w obliczu braku odpowiednio grubszej włóczki w zapasach...

      Usuń